poniedziałek, 13 lipca 2015

[2] Zwiadowcy - Płonący Most


Autor: John Falanagan
Oryginalny Tytuł: Ranger's Apprentice - The Burning Bridge
Gatunek: Fantasy
Wydawnictwo: Jaguar
Ocena: ★★★★☆☆


Ulubione Cytaty:
•,,Muszę to sobie zapamiętać, na wypadek, gdyby kiedyś zaczęło mnie to obchodzić."
•,,Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma."


"Królestwo Araluenu przygotowuje się do wojny z okrutnym baronem Morgarathem. Will, zwiadowca Gilan oraz Horace otrzymują ważne zadanie - wyprawiają się do sąsiadującej z Araluenem Celtii, by wezwać jej władcę na pomoc w walce z najeźdźcą.
Gdy docierają na miejsce, ich oczom ukazuje się przerażający widok - wioski Celtii są opustoszałe, wiatr hula po zniszczonych zabudowaniach, na gościńcach zaś królują bandyci. Od wyczerpanej, niemal umierającej z głodu dziewczyny, bohaterowie dowiadują się, że Morgarath uprzedził ich zamiary - zaatakował Celtię, porwał górników, a króla i jego ludzi odrzucił daleko na południe... Gdy Gilan wyrusza z wieściami do Araluenu, Will, Horace i Evanlyn odkrywają, że plan diabolicznego hrabiego jest dalece bardziej wyrafinowany, niż mogliby sądzić.
Tylko dni dzielą Morgaratha od wybudowania mostu, który pozwoli mu przerzucić armię na ziemie królestwa. Nie ma czasu, by poinformować o tym władcę, Will i Horace muszą wziąć sprawę we własne ręcę. Ale spalenie mostu do dopiero początek kłopotów."

Do naszych bohaterów dołącza tajemnicza dziewczyna imieniem Evanlyn - spotkana przypadkowo w zrabowanym mieście, prosi o ratunek, stając się wraz z biegiem książki jedną z przyjaciół Willa, jak i coraz bliższą mu osobą.

Muszę przyznać, że druga część Zwiadowców nie chwyciła mnie tak samo, jak pierwsza. Może to z tego powodu, iż czytałem ją w Noc Książkoholików, i ledwo żywy o 4:20 nie sklejałem już słów, ale.. naprawdę, czytało się ją tak lekko, że wydawać by się mogło, że czyta się sam prolog. Niby są te niesamowite zwroty akcji, a sama akcja wartka i.. no właśnie. Chyba zbyt wartka. Myślę, że tom drugi powieści był tylko zapowiedzią trzeciego, ponieważ nie stało się w nim nic spektakularnego. A przynajmniej to moje zdanie właśnie o tej książce. Kończy się w niespodziewanym momencie, i aż chce się rzucić do kolejnej.

Mogę powiedzieć, że była dobrą książką, jednak nie wiem, czy sięgnąłbym po nią kolejny raz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz