wtorek, 14 lipca 2015

[4] Starter



Autor: Lissa Price
Oryginalny Tytuł: Starters
Gatunek: Fantasy/SCI-FI
Wydawnictwo: Albatros
Ocena: ★★★★★☆


Ulubione Cytaty:
•,,To przecież najcenniejszy organ. I nikt nigdy nie skarży się na zbyt tłusty mózg. Nikt nigdy nie mówi, że ma mózg za krótki albo za długi, za szeroki albo za wąski. Albo brzydki. Mózg dobrze pracuje lub źle pracuje.."
•,,Groźne jastębie polują na gołębie."


"Callie straciła swoich rodziców, kiedy wojna bakteriologiczna zmiotła z powierzchni ziemi wszystkich w wieku między 20 a 60 lat. Ona i jej młodszy brat, Tyler, uciekają, żyjąc jako osadnicy razem z ich przyjacielem Michaelem i walczą ze regenatami, którzy byliby w stanie zabić ich choćby dla ciastka. "

Życie w biedzie jest trudne. Życie bez domu w biedzie - jeszcze gorsze. Życie w biedzie, kiedy nie ma się domu, a do opieki przypada jeszcze jedna osoba - prawie że awykonalne. Callie, która musiała znosić koczowniczy tryb życia z młodszym bratem nie było łatwo, szczególnie, kiedy zostali wyrzuceni ze swej kwatery i pozbawieni rzeczy, które zostały im sprzed wojny. Dziewczyna postanowiła sobie, że nie da się zrobić kukłą w rękach Prime Destinations, agencji, która pozwala na wynajem ludzkich ciał, ciał nastolatków dla bogatych seniorów, by mogli znów cieszyć się młodością. Walczy, próbuje, jednak nieuniknione w końcu następuje - Callie staje się istną lalką Barbie na potrzeby starców, by utrzymać brata i siebie przy życiu. 

Wszystko idzie dobrze do momentu, kiedy dziewczyna budzi się w swoim ciele podczas wynajmu.


Okładka - tak, od tego chyba powinienem zacząć. Jestem istną sroką, uwielbiam wszystko, co się błyszczy, a także wszystko, co ładnie wygląda. Tak oto prezentowała się okładka "Startera", którego od razu zapragnąłem mieć.  Tak, jeśli chodzi o mnie, kupuję książki ze względu na okładki, nie uznaję popularnego powiedzenia. Zastanawia mnie także napis u dołu, który informuje, że ta książka jest dla fanów Igrzysk Śmierci - kompletnie nie widzę porównania. Te dwie książki są od siebie skrajnie różne. 
To, co podobało mi się w dziele pani Price, to ciągła akcja - nie było nudnych momentów, a jeśli nawet, to ich nie pamiętam. Książkę czytało się lekko, pochłonąłem ją w parę godzin. Duży plus dla pisarki za niebanalny świat przedstawiony. 
To, co mnie najbardziej tu irytowało, to był natłok bohterów. W jednej chwili znamy tylko Callie, jej brata i Michalea - w następnej multum innych ludzi, którzy są rozdrabniani i opisywani, a wcale to nie jest potrzebne. Mąci tylko w głowie i potem się zastanawia, który to który. 
Mimo wszystko powieść była jedną z lepszych, na jakie udało mi się trafić. Podobała mi się przyjaźń, jaka rosła między młodą Callie, a starymi, nic nie podejrzewającymi Enderkami. Mocna piątka! 

3 komentarze:

  1. "Starter" to książka, za którą już od dłuższego czasu próbuję się zabrać. Zachwyciła mnie już po przeczytaniu pierwszej recenzji.
    Niemniej jednak, w końcu kiedyś ją przeczytam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam, ale ja nie uważam, żeby tam się cały czas coś działo ;)
    gabxreadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, każdy ma swój pogląd na daną książkę. ^-^ Rzadko kiedy nudzę się przy powieściach, może dlatego uważam, iż cały czas się coś działo.~

      Usuń